Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Solaris VII: Wydziedziczeni - Witryna Zapasowa

Expandmenu Shrunk


  • Tag Archives Full Thrust
  • Projekt Full Thrust PL – opis rasy Sa’Vasku

    (za zgodą właściciela Borsuczego Warsztatu, link w obrazku)

    Dziś kolejna porcja tłumaczenia – tym razem na tapecie rasa Sa’Vasku (tłumaczona przez niezawodnego Sky Hawka). Pochodzi z podręcznika Fleet Book 2 autorstwa Jona Tuffley’a, od którego otrzymaliśmy zgodę na polonizację zasad.

    Zapraszam do lektury, i komentowania!

    [Notatka: Jeżeli chodzi o tło gry Ludzkość nie wie niemalże nic o Sa'Vasku poza tym co zostało zaobserwowane z ich możliwości bojowych. Większość szczegółów opisanych poniżej to materiał mający służyć jako tło do tworzenia interesujących scenariuszy; NIE reprezentuje informacji znanych "postaciom" graczy obecnych na okrętach podczas bitwy.]

    Sa’Vasku istnieją już długi czas i przez millenia widzieli wzrost, upadek i śmierć wielu młodszych, podróżujących w kosmosie cywilizacji. Sami Sa’Vasku są ogromnymi, niemalże nieruchomymi stworzeniami które wiodą na wpół wodną egzystencję otoczeni i utrzymywanie przez przeróżne bio-techniczne konstrukty. Nie są nieśmiertelni lecz według ludzkich standardów żyją niewiarygodnie długo, nierzadko po tysiące lat. Na poszczególnych światach ich domeny znajduje się jedynie mała liczba właściwych Sa’Vasku i rzadko je oni opuszczają posługując się swymi konstruktami jako pełnomocnikami w komunikacji między własnymi światami i innymi rasami.

    Ich technologia jest bardzo zaawansowana w niektórych dziedzinach jednak ograniczona w innych poprzez formę jaką przyjęła – dawno temu osiągnęli technologiczny płaskowyż i tam pozostali. Ich kontrola nad inżynieria biologiczną i biotechnologia jest ogromna a ich konstrukty bardzo wielozadaniowe ale na pewno nie są niewrażliwi na „toporne” uzbrojenie młodszych ras.

    Niemalże jednoczesne (w skali galaktycznej) pojawienie się trzech agresywnych i ekspansjonistycznych młodszych ras – Ludzkości, Phalonów i Kra’Vak – w tej samej małej sferze kosmosu jest wydarzeniem bez precedensu w ostatniej historii (tj. w ostatnich kilkuset tysiącach lat!) i Sa’Vasku uważają to za niezmiernie niepokojące – niektórzy nawet wierzą iż jest to rezultat manipulacji genetycznych przeprowadzanych przez rasy nawet starsze niż oni, znane pod prostym mianem ‚Starsi’, z powodów których nawet Sa’Vasku nie rozumieją.

    Ponad wszystko Sa’Vasku pragną utrzymać równowagę – są zadowoleni z tego jak sprawy się miały przez wiele dziesiątków tysięcy lat a boja się zmian i niestabilności. Zdali sobie sprawę że jawne zwycięstwo którejś z młodszych ras pozostawiłoby ich samych w niekorzystnej sytuacji i wrażliwych na atak. Mimo tego iż nie lubią otwartego mieszania się w sprawy innych ras (a także uważają młodsze rasy za będące poniżej ich uwagi), tym razem się zaangażowali – w efekcie usiłują doprowadzić do tego żeby właściwie nikt nie wygrał wojny a wszyscy protagoniści wyczerpali się na tyle by nie stanowić dalszego zagrożenia dla stabilności regionu.

    Sa’Vasku zaangażują się więc (poprzez swoje konstrukty) po wszystkich stronach konfliktu w różnych miejscach i chwilach, szczególnie gdy jedna z ras wydaje się odnosić strategiczne zwycięstwo. Dla innych ras uchodzi to za niezgłębioną, tajemnicza agendę i gdy napotka sie zespół bojowy Sa’Vasku nigdy nie wiadomo czy będzie miał nastawienie przyjacielskie czy wrogie dopóki nie okaże swych intencji (często poprzez otwarcie ognia) a sensowna komunikacja jest niemożliwa dopóki Sa’Vasku sami jej nie zainicjują.

    Miał miejsce szereg „spotkań” z konstruktami Sa’Vasku i ludźmi od kiedy nawiązano pierwszy kontakt w 2188, zawsze za inicjatywą samych Sa’Vasku. Całkowicie ignorują wszelkie wywołania i próby komunikacji z ludzkich okrętów i ludzkość nauczyła się że musi poczekać aż Sa’Vasku przyjdą do nich. Niekiedy próby komunikacji spotkały się z potężnymi atakami i być może interpretują oni niektóre wywołania jako agresywne namierzanie sensorami; to, razem ze wszystkim co dotyczy Sa’Vasku, pozostaje czystą teorią dla ludzi.

    Bojowe konstrukty kosmiczne Sa’Vasku.

    Okręty wojenne Sa’Vasku znane są jako Sra’Kith’Aa (Dalekosiężne Istoty Wojenne). Jest to termin jaki był używany przez konstrukty komunikacyjne podczas ograniczonego kontaktu z przedstawicielami ludzkości. Przez cały przebieg Wojny Xeno ludzkość nie dowiedziała się kompletnie niczego o Sa’Vasku czy ich motywach prócz tych strzępków informacji które obcy sami wyjawili.

    Żadnych sygnałów pomiędzy okrętami Sa’Vasku, werbalnych czy innych, nigdy nie wykryto z wyjątkiem kiedy Sa’Vasku życzyli się kontaktować z Ludzkością. Teoretyzuje się że używają albo jakiejś formy telepatii albo czegoś niewykrywalnego za pomocą aktualnej ludzkiej techniki sensorycznej.

    Nazwy klas okrętów Sa’Vasku są podawane w danych okrętu w formie najbardziej możliwego do wymowy odpowiednika właściwych wzorów dźwiękowych wydawanych przez konstrukty kontaktowe (specjalne istoty mówiące których Sa’Vasku używają by kontaktować się z Ludzkością gdy uznają to za niezbędne) opisujące te okręty. Użycie terminów takich jak „młodszy” czy „starszy” w nazwach okrętów implikuje to że jednostki Sa’Vasku autentycznie rosną i dojrzewają zmieniając się w większe klasy gdy się starzeją, lecz może to być także lingwistyczną pomyłką (jednakże jest też źródłem żartów typu „Jak dorosnę chce być superdrednotem!” w ludzkich siłach zbrojnych).

    Nie wiadomo czy istoty-okrętowe Sa’Vasku mają tez indywidualne nazwy czy imiona i istnieje także możliwość pewnych niezgodności między nimi a nazwami „klas”. Większość ludzkich flot kosmicznych przyjęła nadane przez UNDIA nazwy kodowe jako standardowe oznaczenia dotychczas napotkanych jednostek Sa’Vasku.
    Nieoficjalnie ludzkie załogi określają je jako „Szpiczaki” albo „Kolczaści” w jawnym odniesieniu do ich wyglądu.
    Każdy okręt Sa’Vasku jedt jednym wielkim bio-konstruktem, syntetycznym żywym stworzeniem
    w pełnym tego pojęcia znaczeniu. Mimo iż napotkano wydzieloną „załogę” okrętów Sa’Vasku to oni sami byli konstruktami stworzonymi do określonych celów i zadań jak na przykład przerażający biotechniczni wojownicy używani jako grupy abordażowe i naziemne grupy szturmowe.
    Okręt-istota Sa’Vasku będzie przenosił wiele mniejszych konstruktów o niemal nieograniczonej różnorodności, każdy wyspecjalizowany w określonych czynnościach i zadaniach. Te konstrukty dzieli się na dwa główne rodzaje – Wolicjonalni, którzy posiadają indywidualną inteligencję i ograniczoną wolę oraz Nie-Wolicjonalni którzy są bezmyślnymi bio-robotycznymi istotami robotniczymi.

    Gros głównej struktury wewnętrznej okrętu Sa’Vasku określa się mianem „biomasy” która służy tak jako integralność strukturalna jak i materiał do hodowania myśliwco-podobnych Dron a także innych rodzajów amunicji do ciężkiego uzbrojenia. Surowa biomasa może być także używana w próbach naprawy i zastąpienia uszkodzonych systemów podczas walki. Większość okrętów Sa’Vasku prócz najmniejszych nosi także warstwę „pancerza” zwanego skorupą złożonej z martwej biomasy która nie może być przetworzona do innych celów.

    Mobilność, zwrotność a także możliwości ofensywne i defensywne okrętu wojennego Sa’Vasku są w unikalny sposób elastyczne. Mogą dowolnie zrekonfigurować się, przesyłając swą dostępną energię do napędu, ekranów czy uzbrojenia w dowolnej ilości co sprawia że są bardzo nieprzewidywalni w walce. Okręt który w jednej chwili wykazuje niewiarygodne wartości ciągu może tuż po tym przekierować całą energię do uzbrojenia i wystrzelić potężny promień o potencjalnie ogromnym zasięgu. Sa’Vasku nie są jednak niezwyciężeni a okręt który przekaże całą energię do napędu czy uzbrojenia staje się bardzo wrażliwy na atak ponieważ nie będzie miał dość mocy by uruchomić systemy obronne czy naprawić uszkodzenia które odniesie.

    Notatki dla graczy flotą Sa’Vasku.

    Dowodzenie flotą Sa’Vasku w walce to wyzwanie i wymaga trochę więcej myślenia i planowania krok po kroku niż większość innych flot w Full Thrust. Jeżeli jednak możesz opanować to do poziomu mistrzostwa to unikalne możliwości okrętów Sa’Vasku czynią z nich godnych i niebezpiecznych przeciwników.

    Jeżeli gracz Sa’Vasku prawidłowo przewidzi działania swojego przeciwnika i prawidłowo wykorzysta możliwości swych jednostek by mu się przeciwstawić w najbardziej wydajny sposób to będzie trudny do pokonania. Jeżeli nie uda mu się to najprawdopodobniej zostanie solidnie pokonany.

    W swej „przeciętnej” formie okręty Sa’Vasku nie są wcale potężniejsze (a w pewnych względach gorsze) niż ich odpowiedniki we flotach innych ras czy mocarstw. Ich wielka siła leży jednak w umiejętności rozdysponowania dostępnej energii by zoptymalizować poszczególne aspekty działania z tury na turę. Jeżeli gracz Sa’Vasku przewiduje że otrzyma dużo ognia od przeciwnika w danej turze może przekierować energię do napędu lub obrony by uciec lub wytrzymać ostrzał. W następnej turze może znaleźć się w idealnej pozycji do ataku więc przekieruje energię do systemów ofensywnych i usmaży opozycję.
    Pojedynczy średniej wielkości okręt Sa’Vasku może mieć zwrotność zwiadowcy, obronę lotniskowca floty albo ofensywną potęgę superdrednota – ale NIE na raz. Jeżeli zostanie złapany w złym miejscu ze złym rozdysponowaniem energii to zginie szybko…


  • Projekt Full Thrust PL – opis rasy Phalonów

    (INFO: Tekst pochodzi ze strony http://psbwar.blogspot.com. Jest to nieoficjalne przetłumaczenie [przez Brathac'a, Sky'a i PSBorsuka] Fleet Book 2 autorstwa Jon’a Tuffleya, za jego zgodą oczywiście.)


    Jako, że portal Solaris 7 nadal nie żyje, postanowiłem wraz ze Sky’em wrzucać tutaj owoce naszej pracy nad polonizacją zasad do Full Thrust. Jest oczywiście dostępny (jeszcze) podręcznik Portala, jednak nie ma w nim wszystkich zasad (między innymi ras obcych). Część stałych bywalców zna już te materiały, ale dla innych mogą one być pomocne
    Dla formalności – mamy błogosławieństwo Jona z GZG na tłumaczenie i darmową publikację naszych wypocin.
    Na początek przedstawiam Wam opis rasy Phalonów z podręcznika Fleet Book 2 (tłumaczenie Sky Hawk).
    Zapraszam do lektury!

     *   *   *
    Biologia Phalonów jest w wielu miejscach całkiem podobna do ludzkiej.
    Są oddychającymi tlenem istotami opartymi na węglu, aczkolwiek ich idealne warunki klimatyczne są cieplejsze i bardziej wilgotne niż preferowane ludzkie normy to oba gatunki mogą całkiem szczęśliwie przetrwać na wzajemnych światach.Wygląd fizyczny Phalonów jest wyraźnie nie-humanoidalny.
    Są dwunogami o dwustronnej symetrii lecz tu podobieństwo się kończy.
    Każda z ich kończyn ma o jeden staw więcej niż ludzka, ich przysadziste, spodkowate tułowia są pokryte ochronnym egzoszkieletem a ich szerokie, płaskie głowy są zdominowane przez pojedynczą, dużą, trójsoczewkową optykę.

    Phaloni mają trzy płcie – płodne samice i samców (choć różnica może być trudna do oceny dla ludzi) oraz bezpłodną trzecią odmianę która jest o wiele bardziej liczna niż pozostałe dwie i tworzy większość ich sił zbrojnych a także pokaźną część ich przywództwa. Samice są jajorodne, składają od jednego do pięciu jaj. W wielu z ich kultur młode po wykluciu wychowywane są w rozległych jednostkach rodzinnych podobnych do tych spotykanych w wielu ludzkich społeczeństwach.

    Pomimo ich bardzo obcego wyglądu, Phaloni posiadają bardzo podobne do ludzkich procesy myślowe aż do punktu w którym sensowna komunikacja jest relatywnie prosta gdy już pokonano przeszkody w tłumaczeniu.
    Ich mowa jest miękka i sycząca z okazjonalnymi ostrymi dźwiękami klikającymi co może zostać powtórzone przez większość ludzi po pewnej praktyce. Z ich strony, Phaloni sa w stanie używać bardzo sepleniącej i zaakcentowanej formy angielskiego.

    Według ludzkich norm Phaloni wydają się być całkowicie amoralni.
    Jeżeli chcą czegoś, to to wezmą; jeżeli stawi im się jakikolwiek opór, będą używać siły bez najmniejszego wahania – jeżeli to okaże się niepraktyczne, będą negocjować i próbować dostać to czego pragną.
    Wszelkie umowy, porozumienia czy interesy z Phalonami są całkowicie tymczasowe. Wycofają się oni natychmiast ze wszystkiego jeżeli zauważą że równowaga sił się zmieniła. Gdy pyta się ich o te cechę, odpowiedź znaczy mniej więcej „to było wtedy, teraz jest to”.
    Wydają się całkowicie niezdolni do pojmowania dlaczego Ludzkość uważa to za nierozsądne.

    Tymczasowe sojusze z Phalonami są możliwe, w szczególności gdy widzą oni że sytuacja przedstawia wzajemne korzyści, jednakże powinny być zawierane z ogromną ostrożnością. Gdy wspólny wróg zostanie pokonany istnieje duże prawdopodobieństwo że Phaloni zwrócą się na swych dotychczasowych „sojuszników” kiedy poczują że mogą na tym skorzystać.

    Konglomerat Phalonów

    „Phalon” to zangielszczona interpretacja tego jak ta rasa sama siebie nazywa w ich własnym głównym języku, „Phey-lon’a”, który przekłada sie jako „Ludy Światów”.
    Siły kosmiczne Konglomeratu Phalonów znane sa jako „Phey-aaksha-tath’a” (dosłownie „Wielka Flota Ludów”).

    Konglomerat Phalonów jest luźną, mocno zbałkanizowaną federacją indywidualnych światów, włączając w to świat macierzysty (Cho-llon) i wiele osad kolonialnych. Przeróżne światy konglomeratu są zamieszkane przez wiele różnorodnych grup rasowych i plemiennych Phalonów, ale różnice mogą być trudne do zauważenia przez ludzi – ogólna obcość zaciera drobne różnice. W ten sam sposób Phaloni myślą że my ludzie wszyscy wyglądamy tak samo. Istnieje wiele zestawów ustrojów politycznych oraz wierzeń religijnych wśród ludów konglomeratu czym wykazują oni różnorodność prawie tak szeroką jak Ludzkość.

    Normalne relacje wewnątrz społeczeństw Phalońskich są kompleksowe i konkurencyjne, lecz kiedy zagraża im zewnętrzna siła (taka jak konflikt między Kra’Vakami a Ludzkością) staną się oni wybitnie współpracujący, jako że widzą w tym wzajemną korzyść. Wielowiekowe rywalizacje i urazy moga być odłożone na bok, choć nadal nie rozwiązane, na czas trwania kryzysu, tylko żeby wypłynąć ponownie z jeszcze większą ilością pretensji i żalu dodanych do wciąż rosnącej listy czynów i wydarzeń (realnych jak i postrzeganych) które miały miejsce podczas kooperacji.

    Phaloni podróżowali w kosmosie trochę dłużej niż Ludzie czy Kra’Vak ale pomimo to należą do tzw. „młodszych” ras w porównaniu do Sa’Vasku.
    Konglomerat był świadom istnienia Ludzi jak i Kra’Vak i obserwował jak rozszerzają oni swe terytoria aż do spotkania. Przestrzeń Konglomeratu przylega tak do ludzkiej jak i Kra’Vackiej sfery wpływów i Phaloni już  prowadzili kilka mało intensywnych wojen granicznych z Kra’Vakami zanim każda z tych ras nawiązała kontakt z ludźmi.

    Nagła eskalacja Kra’Vacko-Ludzkich wrogości aż do wojny totalnej nieuchronnie wciągnęła Konglomerat do walki, aczkolwiek rezolutnie unikają postawienia się po którejkolwiek ze stron. Jak zawsze u Phalonów ich strona jest ich własną.

    Pierwszy kontakt między Ludzkością a Phalonami miał miejsce w 2191 podczas potyczki samotnego okrętu Phalonów oraz zespołu wydzielonego FSE. Od tego incydentu jednostki Konglomeratu walczyły z flotami ludzi oraz Kra’Vaków wielokrotnie jednakże równocześnie grali rolę „sojuszników” (aczkolwiek tymczasowych i stricte dla własnych celów) po obu stronach konfliktu w innych starciach.

     
    Okręty PhalonówTypy okrętów Phalońskich podzielone są na trzy główne grupy.
    Pierwszą z nich stanowią „Obrońcy” (ekwiwalent ludzkich klas eskortowców), drugą „Wojownicy” (klasy krążowników), oraz trzecią „Wielcy Wojownicy” (okręty głównych klas). Wewnątrz każdej grupy Phaloni zdają się rozróżniać typy tylko po nazwie klasy, niż po opisie. Na przykład Tsaara i Keraph są jednakowo nazywane „Wojownikami” pomimo tego że równają się odpowiednio krążownikowi lekkiemu i krążownikowi liniowemu. Termin „Statek Matka” jest powszechnie używany dla określenia Phalońskiego lotniskowca, choć te okręty także znajdują się w kategorii „Wielkich Wojowników”

    Okręty Phalonów są ślimakowatymi konstrukcjami zbudowanymi z organicznych materiałów. Odmiennie niż w przypadku Sa’Vasku, których okręty są właściwie żywymi stworzeniami, Phaloni wykorzystują zaawansowaną biotechnologię w podobny sposób jak ludzie używają metalu  i plastiku. Okręty Phalonów (czy jakiekolwiek ich inne wyposażenie) produkowane jest z biotechnologicznych komponentów lecz nie są żywymi stworzeniami w żadnym wypadku bardziej niż ludzki okręt skonstruowany ze stopów i polimerów.

    Wewnętrzne przestrzenie dla załogi są na okrętach Phalonów zaokrąglone, wilgotne i dosyć niepokojące dla ludzkich zmysłów.
    Pierwsza ludzka oficer na pokładzie uszkodzonego okrętu Phalonów, kapitan FSE Yvette Delacroix, została zacytowana w mediach jakoby powiedziała: „…teraz wiem jak musiał czuć się Jonasz…”. Zgodnie ze wspomnieniami jednego z Legionowych Marines który jej towarzyszył, to co NA PRAWDĘ powiedziała było „…teraz wiem jak musi się czuć mój ginekolog…”.

    Okręt Phalonów konstruuje się w oparciu o relatywnie słabą strukturę wewnętrzną chronioną z zewnątrz przez utwardzoną „skorupę” złożoną z organicznych i krystalicznych materiałów. Na większych okrętach skorupę tworzy wiele warstw (nawet cztery dla największych klas) i tworzy bardzo efektywną ochronę przeciw nawet uzbrojeniu penetrującemu pancerz, takiemu jak K-Guny Kra’Vaków.

    Najbardziej powszechna broń przeciwokrętowa Phalonów to projektor energii znany jako „Pulser”, który jest pod wieloma względami podobny do standardowych ludzkich broni promieniowych. W przeciwieństwie do ludzkich promieni pulser jest bronią dającą się regulować i może być „nastawiony” na jedną z trzech możliwości: Promień o dużym zasięgu ale małej mocy, krótkiego zasięgu o zabójczo wielkiej mocy lub pośrednią która jest kompromisem pomiędzy tymi dwoma.
    Każda bateria pulserów może być skonfigurowana na jeden z tych długich (L), średnich (M) lub bliskich (C) zasięgów przez dowódcę okrętu. Proces konfiguracji pulserów jest długi i wymaga wyłączenia systemów ofensywnych okrętu; nie można więc przeprowadzać go podczas bitwy i konfiguracja każdego pulsera musi być wybrana przed kontaktem z nieprzyjacielem.

    Drugim głównym uzbrojeniem Phalonów jest Plasma Bolt Launcher (wyrzutnie pocisków plazmowych) zwykle montowany w „głowie” długiej przedniej struktury okrętu (choć niektóre z bardzo dużych klas posiadają dodatkowe wyrzutnie zamontowane w grzbietowych gondolach). Ten system potrafi wystrzelić pocisk stopionej plazmy o różnej mocy, w zależności od rozmiaru wyrzutni, który eksploduje na ustalonej pozycji od strzelającego okrętu rażąc wszystko w zasięgu wybuchu palącą falą rozszerzającej się plazmy i twardego promieniowania. Pola magnetyczne wokół lufy wyrzutni które wystrzeliwują pocisk także pozwalają go „nakierować”, umożliwiając wycelowanie w dowolny punkt w promieniu 180 stopni od kierunku strzelania wyrzutni. Duża ilość energii jakiej wymaga wyrzutnia oznacza że system wymaga znacznego czasu przeładowania.

    Phaloni używają myśliwców w większości ten sam sposób co ludzkie floty a ich myśliwce mają załogi liczące od jednego do trzech Phalonów. Zaobserwowano kilka różnych typów phalońskich myśliwców a najpopularniejszymi są wielozadaniowy Nith (kod UNDIA: PEG), ciężki myśliwiec Tuus (kod UNDIA: PUD) oraz przechwytujący Vaan (kod UNDIA: PAM).

    Zamiast używać wyspecjalizowanych systemów obrony bezpośredniej przeciw atakującym myśliwcom phaloni używają swych głównych baterii pulserów w niskoenergetycznym ale szybkostrzelnym trybie obronnym. W tym trybie są także skuteczne przeciw ludzkim rakietom oraz ich własnym pociskom plazmowym.

    Szczególnym spostrzeżeniem jest to że zaobserwowano start myśliwców TYLKO z phalońskich Statków-Matek. Ludzkie podejście operowania małymi ilościami myśliwców z pokładów drednotów i innych dużych okrętów nie będących lotniskowcami nie znajduje widocznie odwzorowania w doktrynie taktycznej Phalonów.

    Phalońska gotowość do negocjowania z każdym (w szczególności kiedy mają coś do zyskania) oznacza że zaistniało wystarczająco dużo kontaktu werbalnego pomiędzy Ludzkością a Phalonami by obie strony nauczyły się wiele o wzajemnym pisanym oraz mówionym języku.
    Ludzkie siły zbrojne wiedzą więc jak Phaloni nazywają swe klasy okrętów, aczkolwiek nazwy kodowe UNDIA (POGO, PINBACK etc.) nadal są używane do identyfikacji ich okrętów w większości raportów i sytuacji bojowych.

    Phaloni znani są w slangu wojskowym ludzi pod różnymi przezwiskami, „Skorupiaki” to tylko jeden z przykładów odzwierciedlający tak ich ślimakowaty wygląd ich okrętów jak i zewnętrzne skorupy indywidualnych Phalonów.