Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Solaris VII: Wydziedziczeni - Witryna Zapasowa

Expandmenu Shrunk


Perełki z BattleCorps IV – Explorer Corps

okladkahttp://www.battlecorps.com/…/product_info.php?products_id=3156

Wanted! Star General Lincoln Osis. 6000000 C-Bills.

Columbus jest spokojnym miastem na niespokojnym pograniczu. Dziewiczym rajem sąsiadującym bezpośrednio z terytorium szczepu Widmowego Niedźwiedzia. Masz tam wszystko: poszukiwaczy fortuny, biedniejących najmeników bez perspektyw w bardziej cywilizowanych rejonach, szlachetnych odkrywców i łowców Niedźwiedzi. Nowe szlaki transportowe szły przez nasze tereny ze Sfery na terytoria Klanów. Problem w tym, że tylko Klany wiedziały, gdzie jest przystanek docelowy.

Byłem wówczas nowy w mieście, ze srebrzystym Mechem i kilkoma C-Billsami, które zamierzałem jak najszybciej wydać. Mrużąc oczy w południowym słońcu mijałem zakurzone ulice. Saloon był wtedy uroczy: z widokiem na lądujące desantowce pełne ludzi takich jak ja. Lepszych, gorszych… trudno powiedzieć. Wychodzili w swoich skorodowanych Mechach jak na paradę, prezentując autocannony i wyrzutnie rakiet. Co dziesiąty z nich znajdował pracę, co dwudziesty kończył w bandzie piratów. Wszyscy inni ginęli bez wieści. Niedźwiedzie wciąż patrolowały całe terytorium, ich konwoje wytyczały szlak śmierci w poprzek ukrytych placówek Explorer Corps.

Columbus jest spokojnym miastem w niespokojnych czasach. Prędzej czy później skończy jak wszystko w tej okolicy. Ale dziś jestem tu panem. Strzelam najszybciej i biorę najbardziej ryzykowne zlecenia. Któregoś dnia trafię na lepszego od siebie, ale jeszcze nie dziś.

Explorer Corps to olbrzymia książka. 114 stron i 33 megabajty. Jednak nie ilość stron czyni go wielkim, ale zakres informacji jakie obejmuje. Comstar, Słowo Blake’a, Krzyżowcy, Draconis Combine, Wilki na Wygnaniu, Najmenicy, lokalne państewka sprzed Inwazji, piraci. Wszyscy mają swoje wpływy i wartościowe posterunki na peryferiach. Zwłaszcza na TYCH peryferiach, gdzie w każdej chwili może ci wyskoczyć klanowy konwój, który będzie więcej niż chętny wydzielić grupę pościgową za twoim mizernym oddziałem. Oprócz Klanów największym graczem jest ComStar, wciąż poszukujący źródła niszczycielskiej siły dławiącej Sferę. Oddech złapany po Tukayydzie ma olbrzymią cenę: utratę Ziemi na rzecz Słowa. Pomimo tego centrum ludzkości jest ważnym, ale nie najważniejszym problemem. Priorytet ma odnalezienie macierzystych planet Klanowców i wysłanie tam armady.

Komunikacja, logistyka i zaopatrzenie, codzienne życie na skoczku, naprawy, choroby psychiczne, konflikty w załodze, posterunki ComStaru, namierzanie wrogich jednostek, procedury badania planet, klanowe konwoje, przemytnicy. Wszystko jest rozpisane z niesamowitą ilością szczegółów i logicznie zazębia się między sobą.

rysunek skoczkaPierwszy ogromny temat to poszukiwanie klanowych planet. Śledzenie linii komunikacyjnych, namierzanie transmisji, rozszyfrowywanie danych skopiowanych ze zdobytych skoczków handlowych. Poszukiwanie źródła Głosu Kiereńskiego. Comstar współpracuje w tej materii ściśle z Draconis Combine, w dużej mierze finansującym Explorer Corps. Ale zaraz: DCMS i najemnicy? Z tego muszą być kłopoty. I są, ale o tym później. Książka opisuje współpracę z klanowymi przemytnikami kasty handlowej, przykrywki pod którymi ComStar ukrywa swoją działalność, ukryte bazy, współpracę z najemnikami i wszystkie szemrane interesy, których tam bronią. Inwazja zmieniła oblicze Peryferiów, zwłaszcza rejonów Coreward sąsiadujących ze strefami okupacyjnymi. Klany podbiły bowiem wszystkie małe państewka by zabezpieczyć własne linie komunikacyjne. Są to oczywiście tylko wyspy na oceanie, każda operacja na szlaku ich linii zaopatrzeniowych jest bardzo ryzykowna.

ComStar współpracuje z każdym napotkanym ruchem oporu w takich miejscach. Każde małe zwycięstwo nad klanami jest cenne, każdy kontakt i każda informacja daje przewagę. I trzeba przyznać, podchodzą do swojego zadania profesjonalnie z wielką determinacją.

schemat desantowcaTego samego wymagają od najemników. ComStar i Draconis Combine to potężni klienci, zdolni ścigać, znaleźć i zniszczyć każdego nielojalnego kontrahenta. Praca dla nich to ogromne wyzwanie, wymagają bowiem najlepszych. Zwłaszcza regularne jednostki DCMS niezbyt chętnie witają po swojej stronie wolnych strzelców, którzy są jednak świadomi warunków w jakich przyjdzie im pracować. Wynagrodzenie uwzględnia bowiem potencjalne utrudnienia i jest stosownie podwyższone. Zatrudnia również Lyran Alliance, ale płacą odrobinę mniej.

Zasady opierają się na Mercenaries Handbook 3055, dodają nowe rodzaje misji, tabele wynagrodzeń i wymagania klientów podane jako Dragoon Rating dla jednostek najemnych. Jest to wspaniała zaleta podręczników FASY, że do każdego fluffu są zasady. Jeżeli podobają ci się dalekie peryferia i operacje na tyłach wroga masz tu wszystko czego potrzebujesz. Jak pisałem wcześniej o innych podręcznikach do Battletecha, nie spotkałam się z niczym podobnym. Takiej ilości szczegółów nie ma po prostu nikt.

mapa peryferiiŻycie w kosmosie to przepięknie rozpisany rozdział. Odpowiedni stosunek nauki i fantastyki podaje świat spójny, logiczny. Nie przeładowany astrofizyką, ale też wiarygodny. Uniwersum Battletecha podaje nam rodzaje komunikacji, kosmiczne starcia, procedury badania nowych planet, ewakuacje, dokowania. Z podręczników naukowych mamy wpływ permanentnego przebywania w niskiej grawitacji, krótkotrwałych (ale potężnych) przeciążeń, zaopatrzenia jednostki w przestrzeni kosmicznej w powietrze, wodę i żywność. Długotrwała samotność rodzi różne dolegliwości, ale też sprzyja romansom. Czy są czymś dobrym? Jakie wynikają z nich kłopoty i jakim okiem spogląda na nie dowódca jednostki? Przeczytałem to dosłownie jednym tchem, nie bacząć na załzawione od świecącego monitora oczy. Rewelacyjny materiał dla każdego fana S-F.

Napisałem tę recenzję z dużym opóźnieniem po zakupie pdfa, żeby trochę ochłonąć i może zrewidować entuzjastyczną ocenę. Nic z tego. Explorer Corps to jeden z najlepszych podręczników źródłowych do czegokolwiek, jaki miałem przyjemność czytać. Świetnie proporcje fabuły, technikaliów, podkładu teorii naukowych i zasad. Całość przeplatana raportami adeptów ComStaru i czatem wojowników Wilka na Wygnaniu, stojących ciałem za Sferą, ale duszą za Klanami, dla których podjęcie jakiejkolwiek akcji będzie zdradą. Widać tu rzeczywiście kilka różnych odcieni uniwersum prezentowanych przez różne strony tego konfliktu.

Polecam z oceną 10/10, 100%, A+ i 6.