Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Solaris VII: Wydziedziczeni - Witryna Zapasowa

Expandmenu Shrunk


Kampania Falcon Incursion, starcie nr 2.

http://www.youtube.com/watch?v=22KmFKtSg_E

Czas i miejsce: 18 I 2014, klub Agresor, W-wa.

Trzy Klanowe maszyny – Puma i dwa Thory – zajęły pozycję na strategicznym wzgórzu w pobliżu magazynu z amunicją, który miał wywabić z ukrycia siły Fedcomu, stosujące dotychczas taktykę walki partyzanckiej. Udało się nawet za bardzo, bo 18 I o godzinie 10:30 na radarze ukazało się sześć sferycznych maszyn.

Okazało się jednak, że zestrzelenie zajmujących idealną pozycję Klanowców przerastało dzisiaj możliwości dzielnych białoniebieskich wojowników. Ba, nawet dojście do wzgórza okazało się niewykonale. Katapulta oraz Quickdraw, dwa stare Mechy próbujące zająć dogodne pozycje, dostały po prostu w ER PPCa w główki. Przedłużająca się walka pozycyjna na daleki dystans nadal faworyzowała Klanowców, którzy przez dłuższy czas nie ruszyli się nawet o centymetr ze swojej górki. Steinerowcowm prawie udało się ustrzelić Pumę, ale ta nie dość, że nie żyła, to jeszcze wciąż strzelała (i to nawet celnie) z jednego z PPCów.

Klanowcy wzieiliby może pilota Thunderbolta jako bondsmana, wykazał się bowiem wielką odwagą ściągając na siebie ogień trzech przeciwników podczas gry reszta wojowników w pokorze opuściła pole bitwy, ale niestety spoczął na dnie jeziora razem ze swoim mechem. Falconom dostał się więc wrak Thunderbolta oraz prawie dobre Katapulta i Quickdraw. Obydwa znacznie odstają od klanowych standardów, ale zobaczymy co się z nimi zrobi.

Oprócz tego zagraliśmy mały klanowy turniej o Era Report 3145, który wygrał nasz nowy znajomy Anon, jeden ze starszych stażem klubowiczów w Agresorze. Było nawet nieźle. Końcówki honorowych gier zawsze trochę się dłużą, bo obydwaj pozostali przy życiu przeciwnicy ledwo trzymają się na nogach, a wycofać się nie wypada. Ale emocji nigdy w nich nie brakuje. Później jeszcze godzinna gra mechami Sferowymi, którą 3/4 figurek zaliczyło odstrzelenie nogi, a mało brakowało by wszystkie 4 leżały z tego powodu na glebie.