Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Solaris VII: Wydziedziczeni - Witryna Zapasowa

Expandmenu Shrunk


Blood And Glory misja 1 – by psborsuk

„Nadchodzi wielki czas próby dla Klanu Krawych Duchów.Trzy lata temu, w 3064 zdradzieccy pobratymcy z Klanu Gwiezdnych Żmii najechali na stolicę pogrążonego w izolacji Waszego Klanu, planetę York niszcząc jeden z Okrętów Klanu – niszczyciel klasy Lola-III „Blood Fury” i zajmując dużą ilość ważnych enklaw na planecie. Co najgorsze przy inwazji użyli dużej ilości drugoliniowego sprzętu i wojowników solahma dodając goryczy Waszym porażkom. Ale to było 3 lata temu. Od tego czasu przywódcy Waszego Klanu zrozumieli że czas izolacji się skończył i czas dostosować się do nowych warunków, odświeżyć więzy z sojusznikami i sięgnąć głęboko do serca Klanu pozwalając walczyć nie tylko Prawdziwie Urodzonym. Plamę na honorze Klanu może zmyć jedynie usunięcie Gwiezdnych Żmii z York.I tak czterech nowych ristarów wkroczy wkrótce do Kręgu Równych aby wziąć udział w swojej pierwszej Próbie Pozycji i sięgnąć po swoje przeznaczenie…”

Na 18 Łódzkim Porcie Gier 23-24.11.2013 postanowiliśmy rozegrać naszą pierwszą bitwę w kampanii Blood and Glory. Na rozgrzewkę Brathac przygotował nam misję treningową, umożliwiającą zapoznanie się z zasadami klanowymi (takimi jak klanowy honor).

 

„Skrwawienie to najważniejsza Próba Pozycji w życiu każdego Klanowego kadeta. Wkraczając do Kręgu Równych dwóch kadetów staje naprzeciw sześciu przeciwników – po trzech na każdego. Aby zdać Próbę i trafić do Kasty Wojowników kadet musi pokonać przynajmniej jednego ze swoich przeciwników. Jeśli pokona dwóch zyska od razu stopień Komandora Gwiazdy, jeśli wszystkich trzech Kapitana Gwiazdy. Jeśli nie pokona nikogo… no cóż inne Kasty też potrzebują personelu. A jeśli przypadkiem kadet zaliczy gaussa w swój kokpit… no to widać nie było mu pisane zostać MechaWojownikiem. Takie są obyczaje Klanów.”

 

Moim mechem był BloodKite pilotowany przez Kariannę (P4/A2). Jako ristarowi wybrałem jej cechę Blood Stalker. Dzięki niej przeciw wybranemu przeciwnikowi mamy modyfikator -1 do ataku. Żeby nie było różowo, do innych przeciwników modyfikator wynosi +2. Obowiązują one dopóki pierwszy cel nie zostanie zniszczony lub nie opuści planszy, i utrzymują się przez 1 kolejną turę po zniszczeniu/uciecze przeciwnika.
Wspólnie z Machciem, pilotującym Maraudera, zajęliśmy jedną połowę stolika.

W tym czasie Az pilotował dwa mechy (swojego i Sky’owego) na sąsiedniej planszy.

Jako pierwszego przeciwnika wyzwałem mechawojownika pilotującego Masakari A.

Nasze starcie prowadzone było po kostki w wodzie, dzięki czemu miałem dodatkowe chłodzenie i osłonę. Wykorzystywałem swoje silniki skokowe, zapewniające większą karę do ostrzału dla mojego przeciwnika, niż dla mnie (w związku z uwagą MvB małe wyjaśnienie mojego skrótu myślowego – mój przeciwnik miał artylerzystę na poziomie 4 (o ile dobrze pamiętam, tu pytanie do Brathaca), a ja 2 i jeszcze -1 za Blood Stalkera. Dodając do tego jeszcze fakt, że chyba tylko raz w grze skoczyłem na odległość poniżej 3 heksów, sumarycznie mój przeciwnik miał modyfikator 4+2(mój skok)=6, a ja 2+3(skok)-1(Blood Stalker)=4). Mój mech wyposażony był w trzy wyrzutnie SRM-4, trzy LRM-15 i trzy ER Large Lasery. Wyrzutnie to nie jest to, co borsuki lubią najbardziej (nie ma jak dwa PPC, z których jeden zawsze trafia ;) . Jednak, z braku laku, rozpocząłem zmasowany ostrzał pociskami rakietowymi, w pierwszej turze zaliczając headshota (bez większych efektów jednakże). Początkowo starałem się nie przegrzewać, aby wykorzystać pełną moc broni w odpowiednim momencie.

Na planszy Aza dochodziło do starć na minimalnych dystansach.

 

Ostatnie salwy wypuszczone w Masakari spowodowały zniszczenie jednego punktu silnika oraz żyroskopu, co wyłączyło przeciwnika z walki. Pierwszy przeciwnik pokonany, Karianna udowodniła, że jest godna miana mechawojownika.

Na sąsiedniej planszy Az toczył podwójne starcie.

Mimo dość poważnych uszkodzeń (na prawym boku został jeden punkt pancerza), wiedziona ambicją Karianna wyzwała kolejnego przeciwnika – tym razem był to Man O’ War D. Machcio, pomimo poważnych uszkodzeń silnika, również dążył do kolejnego starcia.

Mój drugi przeciwnik był dużo bardziej mobilny, więc starałem się utrzymać dystans i nie dać sobie wejść na plecy.

W starciu z Man O’ Warem stosowałem podobną technikę, co z Masakari.

Niestety, celne strzały Brathaca (trzykrotne trafienie w jedną lokację powodujące uszkodzenie silnika i żyro) spowodowały wyłączenie mojego mecha, i tym samym zakończenie walki dla mojego ristara.

Azowy Timber Wolf toczył swój pojedynek.

Mój przeciwnik wrócił na miejsce startu, a ja przejąłem kontrolę nad przeciwnikiem Machcia – Wakazashi

Przyjąłem prostą taktykę – skracać dystans i grzać ze wszystkiego.

Przyniosło to pożądany efekt – eliminacja Machcia.

Podsumowując, trzech naszych ristarów zostało mechawojownikami. Pilot Sty’a niestety nie zdał swojego testu, i dostanie swoją drugą szansę jako pilot pojazdu.

W relacji pozwoliłem sobie wykorzystać wstawki beletrystyczne autorstwa Brathaca.